W emaliach dostałem wiele zapytań na temat „jak się włamać na czyjeś nk” albo „moja koleżanka ma nk jak dodać coś na jej konto” albo też „w szkole mamy darmowy internet, w jaki sposób przejąć hasła innych użytkowników sieci” otóż odpowiedź jest bardzo prosta. nawet ostatnio nagrałem na ten temat poradnik wideo. Do przeprowadzenia ataku potrzebne nam jest urządzenie z androidem (wiadomo Linux rządzi) i pewien program.. A jaki?? tego dowiecie sie juz z mojego wideoporadnika który ejst dostępny pod linkiem: Czytaj dalszą część wpisu »
Prosicie mnie abym zdradził jak się włamać na nk.
11 lutego 2012Trochę o rzeczach unikatowych.
27 listopada 2011
Jak się zabrałem za pisanie to co dzień nowe posty wpadają na mojego bloga. I to specjalnie dla was. Bo zadaniem tego bloga jest uświadomienie was że zarabianie pieniędzy to nic trudnego. I że lepiej jest 15 minut pomyśleć niż 8 godzin machać łopatą. I w tym wpisie kolejne moje przemyślenia na temat łatwych pieniędzy…
Ostatnimi czasy zauważyłem większość reklam przedstawia nam coś albo unikatowego albo też limitowanego.. Zresztą sam często sie daje na tym przyłapać np na allegro że jak coś jest jedno to podejmuje decyzje o zakupie bez większego namysłu. a jak dany użytkownik wystawia np 50 przedmiotów takich samych to mam czas i zastanawiam się czy rzeczywiście mi się to przyda. Wielkie przedsiębiorstwa wiedzą o tym i własnie chciał bym was zachęcić do sprzedaży rzeczy unikatowych.. i w zasadzie obojętne co to będzie. Mogą to być nawet ręcznie przez was zrobione bransoletki z muliny albo wasze obrazki. Ważne żeby każda sprzedana sztuka była unikatowa i nie powtarzalna.
Twoi klienci to docenią a ty zaczniesz zarabiać dużo pieniędzy. Podobnie jest w internecie.. Robiąc unikatową stronę której jeszcze nie ma w sieci jesteś skazany na sukces. A z kolejnymi klonami to rożnie bywa.. dajmy na to klony Kwejka. jest ich pełno ale o tylko kilku się mówi. JA polecam strone www.bansy.pl jest do strona o bardzo unikalnym wyglądzie i o imprezowej tematyce. zachęcam do dodawania zdjęć. to nic nie kosztuje
:P
Podsumowując żeby zdobyć dobra pozycje na rynku jakimkolwiek by on nie był musisz pokazać ze to co oferujesz jest bardzo unikatowe
Biznes z pogranicza prawa zawsze jest interesujący
26 listopada 2011
W dzisiejszym świecie ludzie szukają czegoś co się wyróżnia z monotonii życia. Każdego dnia robimy niemal to samo. Rano budzimy się o danej godzinie następnie idziemy np do szkoły albo pracy. Później powrót do domu i tam nic nowego nam się nie przytrafia. Wykorzystują to wielkie korporacje tworząc coraz to nowe reklamy jak i stosójąc różnego rodzaju chwyty mające na celu pokazanie że jeśli skorzystacie z ich usług to zerwiecie z tą monotonicznością. Ale czy mówią prawde?
Zaczyna się „świąteczny szał”. a zastanawiałeś się czemu własnie w tym okresie czasu ludzie dokonują największych zakupów? Przypadek? Tradycja? A może własnie Chęć zerwania z szarym świętem i liczeniem każdej złotówki skłania ich do większych wydatków?
Ludzie często szukają pretekstu żeby coś zrobić. np jest promocja na banany więc ludzie klupują banany. A dlaczego? Własnie dlatego że jest na nie promocja. Podobnie może być własnie z naszym biznesem który jest na pograniczu prawa. Wiadome jest że ludzie nie zainteresują się ogrodnictwem jeśli mieszkają w bloku i nie mają działki. podobnie też prawie nikt z miasta nie zainteresuje się hodowlą drobiu. Ale za to tematyka z pogranicza prawa jest zawsze mile widziana i informacja bedzie roznoszona na jej temat w systemie marketingu wirusowego.

To był model czysto teoretyczny. Teraz zajmę się praktycznym zastosowaniem tej wiedzy. Wiec jakbym założył forum o tematyce rzeczy nielegalnych z zastrzeżeniem że ma charakter tylko informacyjny i że administracja forum nie bierze odpowiedzialności za wpisy to mógł bym zdobyć duża popularność. Pomyślałem że najlepszą tematyką na dzień dzisiejszy jest tematyka „życia w mieście” czyli co gdzie i jak. Bójki uliczne, życie na gigancie, różnego rodzaju używki, sprzęt przydatny w mieście, zachowania w razie przypały, coś o graffity itd. Takiego forum jeszcze nie widziałem a informacja o czymś takim by się bardzo szybko rozniosła.. Jest to bardzo dobry biznes ale czy warty miliony?? Ciężko określić..
Moja prywatna strona nauka programowania i zarabianie w internecie
25 listopada 2011
Dawno nie pisałem. Dziś chciał bym wytłumaczyć dlaczego wiekszosc ludzi uważa że zarabianie pieniedzy jest trudne. Ale zanim to zrobie opowiem co sie działo w moim życiu przez ostatnie kilka dni.
Wiec niedawno odkryłem że jestem dobry z fizyki. A konkretniej że ja ją bardzo dobrze rozumie. Wkoncu w gimnazjum miałem 6 i byłem laureatem ogolnopolsiego konkursu fizycznego. A wiec gdy sie owa wieść rozeszła po szkole znajoma stwierdziła że będzie fajnie jak jej pomogę. Wiec oczywiście jako że z natury lubię pomagać innym to pomogłem. zrobiliśmy kilka zadań i kumpela zaczęła już kumać o co biega
:P W miedzy czasie w szkole na programowaniu zaczęliśmy pisać w pascalu. Pascal nie jest cudownym jeżykiem ale cóż.. chwila przypomnienia i robię zadania najszybciej w klasie i póki co same piąteczki wchodzą.. do niedawna zastanawiałem sie czy dał bym rade nauczyć kogoś programowania. bo niestety moja nauczycielka ma dość dziwne podejście do przedmiotu. A mianowicie dyktuje nam zadania i później sprawdza je na oceny.. Dla mnie to żaden problem ale są inni którzy nie miali do tej pory styczności z programowaniem. jednak póki co tylko jedna osoba kazała mi napisać program w jej zeszycie. A nikt nie poprosił mnie o to żebym mu coś wytłumaczył..
Jednak do czasu a mianowicie to koleżanka z klasy CLP szukała „hobby” wiec wymyśliwszy wspólnie że programowanie jest dla niej.. Dziewczyna nie miałą wcześniej z tym styczności. Wiec zacząłem jej tłumaczyć przez gg co to jest algorytm napisałem kilka algorytmów ona napisała też kilka. i wkoncu umówiliśmy się na pizze. i tam miałem ją nauczyć czegoś z programowania.. zamówiłem pizze pogadaliśmy trochę o naszych wspólnych znajomych. zjedlismy prawie cała pizze i wtedy wyjąłem swój magiczny zeszyt A4 i zacząłem jej tłumaczyć write read koncówke ln pozniej doszlissmy do typów zmiennych string real i integer. w zeszycie tez miałem zapisane zadania które pani nam zadała na lekcje na ocenę.. były tam kolorki
:P oczywiście Emilka była na tyle mądra że zrozumiała wszystko bez problemu.. i po chwili napisała na kartce wszystkie zadania które zadała nam pani SO
:) nastepnie ja pojechałem do domku ona poszła do domku i co ciekawe poradziła sobie z pisaniem programów w pascalu..
Czas jaki poświeciłem na jej nauke tego co moja klasa próbowała zrozumieć przez pół roku to 3 godziny
i nikt mi nie powie że programowanie to trudna rzecz. programowanie ejst proste jeśli ktoś umie je wytłumaczyć. Emilka pisze programy aż miło
nieraz sie zapyta tylko gdzie jakiś błąd jest..
Dość juz o mnie teraz przejdźmy y do tematów ogólnych jakim sa pieniądze i trudność w ich pozyskaniu.. opowiem wam jak jak podwoiłem swój kapitał w ciagu tygodnie. i powiem wam że ten sposób działa niezleznie czy mamy 5 żłostyych czy tez 500zł. ważne ze musimy mieć kapitał początkowy i pomysł. Zastanawiasz sie pewnie na co ten pomysł ci jest potrzebny. Już ci tłumacze wszystko mianowicie trzeba znaleść rzecz której brakuje wśród twoich znajomych. zazwyczaj są to rzeczy z pogranicza prawa. np takie które można mieć a nie można używać. ludzie boją sie kupować takie rzeczy od nieznajomych.. kupujemy taką rzecz a konkretniej kilka takich rzeczy i sprzedajemy po 200% ceny.. uwież mi że twój asortyment rozejdzie sie szybciej niż myślisz. przy takich rzeczach jak noże pałki kastety a nawet nasiona marihuany nie liczą się pieniądze.. ważne ze dana żecz ejst z pewnego źródła..
proste i logiczne..
Co do programowania polecam sie do nauki programowania. jestem niemal że pewien że każdego mogę nauczyć pisać proste programy konsolowe w języku pascal. mój pseudonim to Cyber-Maniak
Zapraszam na moją strone cybermaniak tam znajdziesz kontakt i wszelkie informacje o mnie.
Kolejny dzień miły sen i eksperyment w kosmosie
15 października 2011Ale się rozpisałem
Ale widzę że mam koło 30 wejść dziennie na mojego bloga wiec nie chciał bym was zawieść
Wiec może o tym co się wczoraj zdążyło. Jeżeli myślicie ze było to coś fascynującego albo niezwykłego to muszę was zmartwić. Wczoraj cały dzień przesiedziałem przed komputerem..
Dodałem kilka obrazków i filmików na stronę bansy Do tego jeszcze zdobyłem kilku fanów na Facebook. i tak sobie minął dzień. wieczorem źle się czułem i coś koło 21 połozyłem się spać.. Noc jak noc ciemno cicho ale przyśniło mi się coś ciekawe
Mianowicie śniło mi się ze jest poniedziałek. Stoję sobie przed szkoła a tu nagle przychodzi pewna kumpela. Coś tam zaczyna marudzić co raczej nie leży w jej naturze a ja daje jej buziaka i ona nie ma pojęcia co powiedzieć. Pozniej jeszcze jakieś takie niespójne ze sobą obrazki mi się śniły ale mniejsza z nimi
To był tylko sen. Ale nie wiem czy wiecie ale nasz mózg nie odróżnia snu od rzeczywistości. A wiec mu jest wszystko jedno czy coś się śni czy wydarza
Ok dość o mózgu i snach
dziś otwierając oczka wpadł mi pomysł. Może nie na milion ale na 25 000$ :P bo tyle jest dla zwycięstwo w konkursie NASA i You-Tube na eksperyment w kosmosie. wymysliłem ze chciał bym sprawdzić czy gdy pości sie wiązkę lasera z kosmos gdzieś w odchłan to czy teleskop np za 1 minute ją zobaczy minut świetlnych dalej. na ziemi to jest nie możliwe ponieważ atmosfera nie jest przeźroczysta. a kosmos jest.
:)
O tym jak przez pajaców byłem odcięty od świata.
14 października 2011
Wiec tak. Wszystko zaczęło się w środę. Nasz cudny wójt postanowił założyć barierki na Szymaszkach przy mostku. Wszystko piękne barierki ładne niebieskie tylko że jak wróciłem po „ciężkim dniu” ze szkoły to dioda adsl na moim super modemie speed touch 360 mrugała. Co oznaczało brak łączności z centralą.
Mozę kilka slow teraz o tym modemie. Skont ta nazwa? otóż nazwa wzięła się od temperatury pracy modemu
i tego że jak on rozgrzeje się do tych 360 stopni Celsjusza to trzeba go szybko dotykać
Ale to tylko taka moja dygresja. Reasumując poprzedni wątek. Panowie zakładający barierki (w dalszym ciągu nazywani pajacami) przerwali mi kabel od internetu. Nie zrobiły tego wiewiórki nie zrobił to hardcore który ma certyfikaty z Hollywood tylko zrobiły to zwykłe pospolite pajace.
Pajace to gatunek ludzi którzy za czasów polski ludowej „podlizywali” się władzy dzięki temu doszli dość daleko. Zdobyli poprzez znajomości różne uprawnienia. Miedzy innymi uprawnienia na koparkę. 
A przecież wystarczyło pomyśleć zabrać mapę z kablami i było by wszystko ok. ponieważ pajace nie są za bardzo inteligentni to nie przyleli o tym
wczoraj czyli w czwartek moj sąsiad zadzwonił do tepsy. zrobił to on ponieważ on ma firma a TPSA dla firm jest gotowa zrobić wszystko. Gdy dzwoni jakaś osoba prywatna oni w ciągu dwóch dni przyjmują zlecenie. Gdy dzwoni firma oni po około godzinie są na miejscu. Koleś poszedł do skrzynki rozdzielczej a tu niespodzianka. w strudze pływają kable
dziś rano przyjechał pajac w koparce i koleś z TPSA i wspólnymi siłami zrobili mi internet
:)
Tylko kto mi teraz zwróci czas rzez który mogłem np rozwinąć stronę www.bansy.pl ? albo pisać na tym blogu?
chciał bym jeszcze pozdrowić kilka osob z klasy 1 CLP jak i 1LO. a konkretniej to panią od jednorożców, panią od czołgów i jeszcze kilka ale mniejsza o to
zachęcam do klikania po lewej stronie lubię to żeby wiedzieć zawsze na facebook co nowego na moim blogu
pozdrawiam
Przesieka 2011 Zielona Gospoda wita.
9 października 2011
Witam po bardzo długiej przerwie. Rok szkolny zaczął się rozkręcać a tu moja klasa postanowiła wyjechać na „obóz integracyjny” Zastanawiam się czy nazwa była trafiona. Chociaż dla mnie miało to coś w sobie ponieważ nie znałem wielu z mojej klasy. Ale od początku. Wszystko zaczęło się w poniedziałek 3 października. Zbiórka o 7:45. Jechaliśmy jednym autokarem z klasą 1clp.
Na początku wydawała mi się ta klasa jakaś taka „odizolowana” od rzeczywistości. A w zasadzie przez całą drogę tak było. Wydaje mi się ze to przez to ze oni po pierwsze nie znali się za dobrze ( tylko 1 miesiąc tyle co w szkole no i może coś na forum pisali ale tego nie wiem…) jechaliśmy dość długo mieliśmy postój w jakimś barze przed Wrocławiem. w zasadzie wtedy kolesie z mojej klasy poszli sobie na fajkę a ja sobie patrzyłem na rybki pływające w oczku wodnym.. później postój w Jeleniej Górze. tam mieliśmy ponad godzinkę do własnej dyspozycji.. Łaziłem z kolesiami z klasy a później poszliśmy na kebab.. był dobry. Ale 10 zł za kebab? Hmm ok nie wnikajmy. W końcu dojechaliśmy do Przesieki

Tam standard tz wbiliśmy do pokoju. I oczywiście od razu mały problem. teraz nawet ciesze się że tak się stało ale wtedy myślałem ze to będzie hmmm nie wiem jakiego słowa tu użyć w każdym razie nie uważałem tego za szczyt swoich marzeń. Byłem w 7 osobowym pokoju. i co ciekawe miałem całą szafę niemal że dla siebie
Wiec zaraz się wypakowałem. na samym spodzie miałem głośniki tz sufler i dwie satelity
Po wypakowaniu poszliśmy na obiado-kolacje. Jednak temat posiłków wolał bym ominąć w tym wpisie żeby nie wywołać u nikogo z wtajemniczonych odruchów wymiotnych
Po tym wykwintnym jadle wszyscy czyli my i klasa CLP piliśmy nad wodospad. Którego zdjęcie udostępnię na blogu lub zrobię galerie i dam wam tutaj link. Nadal zero integracji z klasą pierwszą.. Takie życie.
Później chłopaki z mojej klasy grali w piłkę a ja siedziałem sobie na ławce.. A ja sobie siedziałem na ławce. Wychowawczyni sie aż zatroszczyła o mnie i zapytała czemu nie gram
ja jej powiedziałem że :
1. nogi mnie bolą
2. nie przepadam za piłką
3. nie wziąłem butów do gry w piłkę.
wtedy to też zapytałem jej czy będę mógł przesiadywać w pokoju na przeciwko po 22, po zapomniałem wam powiedzieć ze w tym ośrodku cisza nocna obowiązuje od 22:00 i wtedy teoretycznie wszyscy powinni być w łóżkach i nie wychodzić z pokoju. ona powiedziała ze nie może mi pozwolić ale jak nie będzie widzieć to czemu nie
Wiec cały wieczór spędziłem u sąsiadów
Oczywiście przypałętała się Marzenka.
Marzena to osobnik płci żeńskiej mało inteligętny. W autobusie wydawał się dość interesujący ponieważ jako jedyny przyszedł do nas w autobusie jednak to było spowodowany nie odwagą albo towarzyskością a tylko i wyłącznie brakiem rozumu i głupotą.
Siedziała z nami do godziny około 2 może 3 wtedy to wpadła pani Danuta W. i zrobiła mała awanturkę po której ja także emusiałem się ewakuować później zasnułem u siebie w łóżku i tak mino dzień pierwszy.
Resztę dni opisze w skrócie bo dużo by to zajęło mi a i tak znając życie bym co nie co poprzestawiał. 
Wiec we wtorek była wycieczka do Karpacza. sporawo km zrobiliśmy. I piękne widoki mieliśmy. Odwiedziliśmy schronisko samotnia. Kumpel schodząc po stromym zejściu skręcił nogę. Wiec musieliśmy jechać z nim autobusem do szpitala. Owinęli mu nogę w bandaże i nie kazali później chodzić. tak więc nie mieliśmy czasu wolnego. Ze szpitala pojechaliśmy do biedronki gdzie to zrobiliśmy małe zakupy a konkretniej absolwenta 0,7 i parkową 200ml.. Jeszcze jakieś fajki komuś kupowałem. wieczorkiem wypiliśmy 0,5l
Kolejnym dniem jaki nastał po wtorku była środa
Wiem to bardzo nieprawdopodobne ale tak własnie było. To w ten dzień ludzi z sąsiedniego obudzili sie jak by w nocy zaatakował ich pokemon o nazwie jigglypuff hehe. Czyli byli cali pomalowani flamastrem
ja sobie rano zrobiłem prysznic tak na rozbudzenie. A i zapomniałem ze w nocy z wtorku na środę chłopaki z sąsiedniego pokoju zaczęli parzyć czaju
tz herbatę ale nazwa zmienia wszystko
I jeden z tych intelliguntów postanowił się napić z termosu. niestety nie myślał nad tym ze po pierwsze to jest wrzątek a po drugie z termosu nie leje się prosto tylko na boki i tak własnie nasz Dariusz został poparzony
w środę szliśmy bardzo daleko a konkretniej to zrobiliśmy 25km
chodziliśmy razem z klasą CLP w ten dzień własnie poznałem kilku ludzi z tamtej klasy i zmieniłem o nich zdanie.. Ale mniejsza. kto był to wie kto nie był niech żałuje. byliśmy chwilami w czachach chwilami w Polsce i ogonie przyszliśmy ze szklarskiej poręby aż do przesieki z buta. Później mieliśmy 20 min do obiadu. Wiec postanowiłem wziąć prysznic. I wygrałem na tym bo później masakryczne kolejki ;) Później znowu biba w pokoju na przeciwko. ja wtedy chyba zle się czułem i poszedłem spać.
Czwartek już był bez chodzenie. Pojechaliśmy do nieczynnej kopalni uranu znowu z klasą CLP Zwiedziliśmy kopalnie tez mam zdjęcia a następnie mieliśmy czas wolny
poszedłem z koleżankami na pizze
Smakowita była.. co ciekawe nie maiłem tam dowodu. i wszyscy byli na mnie wściekli a co lepsze to ja kupiłem klasie CLP Browary an legitymacja a mojej klasie nic a nic
ale takie życie :P W czwartek mieliśmy także ognisko. I oczywiście co moim zdaniem było chore to klasa TI miała osobno niż klasa CLP ale na szczęście szybko się impreza skończyła i można była miło spędzić czas s klasą CLP później poszedłem do mojego pokoju a tam prezes robił jakąś stronę postanowiłem sie dołączyć.
Powiem ze wyszła nawet dobrze a zwłaszcza patrząc na fakt ze koło 3 godziny miałem 38,3 gorączki. Niestety strona działała tylko an firefoxie :/ zastanawiam się czy prezes poradził sobie z tym manka mętem , później wiozłem 2 nurufeny forte od ciasteczka i poszedłem spać. Rano pobudka koło 6:00 poranny prysznic włosy na gumę i na śniadanko później wyjazd i we Wrocławiu an basen
Byliśmy tam 2 godzinki i było zajefajnie. były supcio zjeżdżalnie ale jednak ja wolałem sobie odpocząć ponieważ byłem trochę zmęczony i przeziębiony
później już powrót prosto do Sieradza tam czekałem na autobus prawie 2 godziny i powrót do domku.
Uważam ten wyjazd za bardzo udany i wszystkim polecam wyjazdy w tamto miejsce
Trochę się wydarzyło
18 września 2011Dawno nie pisałem. A w tym czasie sporawo się zażyło. miedzy innymi stworzyłem stronę http://bansuj.tk/ . poza tym kupiłem skrypt do „lubienia” strony. tz ze użytkownik aby wejść na stronę www musi kliknąć lubię to. Dość ciekawa inicjatywa
A przy okazji sprzedałem skrypt facemach
za 15 zł. ogolnie mam zamiar zarobić na stronie http://bansuj.tk/ i w końcu mieć zawsze to co chce.. ale czy się uda. hmm trudna sprawa. poza tym mam kartkówkę z anglika i sprawdzian z biologi w następnym tygodniu. masakra :/ nie mogę się doczekać aż będę zarabiać 10k miesięcznie. i to mi wystarczy aby nie chodzić do szkoły. jednak żeby to zrobić jeszcze dużo czasu pewnie upłynie :/
Krótki post o walce
11 września 2011
Postanowiłem wczoraj zrobić stronę relacjonującą walkę tomasza adamka na żywo.. okaząło się to szczałem w 10. miałem wczoraj na nią równo 300 wejść.. żałuje tylko że wcześniej nie postanowiłem odpalić tej strony bo wtedy by wielu ludzi się o niej dowiedziało. A zrobiłem tą stronę nie dla zysku tylko dla rozgłosu. im więcej ludzi mnie będzie znać tym łatwiej w życiu będę mieć.. I to w zasadzie było by an tyle
Polecam czytanie mego bloga od początku.. teraz jest szkoła i mam niestety mniej czasu na jego prowadzenie. Dodatkowo zostałem „korepetytorem” i będę pomagał ziomkowi z mojej byłej klasy;) hee informatyka nie ejst trudna
w dodatku postanowiłem zająć się obróbka wideo i dodawaniu efektów specjalnych do filmów.. jak coś stworze to dam znać
Fizyka ;) nowa klasa i kilka innych
4 września 2011
Witam po krótkiej przerwie. Szkoła się zaczęła Pierwsze dni minęły bardzo miło. Jeszcze nie znam większości klasy a jeśli chodzi o imiona to może z 6 znam ale cóż :P Pod koniec września jedziemy na wyjazd integracyjny tz na wycieczkę na parę dni ale skoro ja ich nie znam to raczej dla mnie to będzie integracyjne.. Ale szkoła to nie najlepszy temat do pisania. a zwłaszcza na początku roku gdzie każdy żyje jeszcze wakacjami a cały rok przed nami..
Pasowało by się wam pochwalić że mój blog podbija Google a dokładniej galerę Google ;) Dla słowa fizyka mam pełno wejść a jak wiecie rok szkolny się zaczął więc ludzie coraz częściej będą to słowo wpisywać
Jutro do szkoły mam na godzinę 10:45 wiec chyba złe nie jest tyle że kończę lekcje o 18 :/ ale cóż.. jakoś się to przeżyje. klasa jest super wiec i lekcje szybko miną
Niestety najmniej do gustu mi przypadła kolesiówka od polskiego :/ taka nie miła i wogole.. i kazała pisać dużo i byłem w szoku jak zaczęła zadawać pytania o tym co było w 1 klasie.. i co ciekawe większość uczniów wiedziała.. makabra,, Dałem jej opinie z poradni i mam nadzieje ze jakoś zdam
reszta lekcji wydaje mi się na banalne
hehe mam 3 dziewczyny w klasie z czego 2 fajniejsze w mojej grupie
Raczej nikt z mojej klasy nie czyta tego bloga ale może to i lepiej bo by się za dużo o mnie dowiedzieli
Mam zamiar mieć w tym roku z przedmiotów zawodowych same 5
i może jakieś 6
W końcu mam jakieś zasoby tz prace z tamtego roku
Dodatkowo zrobiłem ranking dziewczyn z mojej szkoły… zainteresowanie było ogromne
hehe ale póki co jest on zamknięty żeby to mnie nie zamknęli.

